Abel Korzeniowski





Metropolis - Symfonia strachu

Możnaby banalnie zauważyć, że Metropolis, które zbudował w swoim filmie Lang to właśnie nasz współczesny świat. Z punktu widzenia międzywojennej Europy, wizja z pewnością bardzo atrakcyjna i kusząca. Patrząc na to dzisiaj, kiedy idealistyczną fascynację życiem w wieży Babel mamy już za sobą, ze zdziwieniem spostrzegamy, że mury, które przez lata wznieśliśmy wokół siebie, i które miały nas skutecznie odgrodzić od obcych, odmiennych, ubogoch i emigrantów, niepostrzeżenie wrosły w nasze umysły i stworzyły w nich labirynt, z którego nie jesteśmy w stanie się wydostać. Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. Metropolis to podróż po mózgu współczesnego człowieka - istnieje tylko strach, nic poza nim.

Abel Korzeniowski



Posłuchaj muzyki:

w wysokiej jakości (4,9 MB)
w niskiej jakości (2,4 MB)


Opis projektu

Bezpośrednim impulsem do nakręcenia Metropolis - czarnej perły niemieckiego kina niemego z 1927 roku - była podróż Fritza Langa do Nowego Yorku. Powstał obraz miasta przyszłości, zachwycający swoją nowoczesnością i rozmachem, a jednocześnie ukazujący patologię społeczeństwa zamkniętego w labiryncie postępu technicznego. Po prawie osiemdziesięciu latach, kiedy Nowy York przemienił się w tragiczną ikonę nowego wieku, Metropolis stało się nagle bliższe, niż kiedykolwiek przedtem. Jego przekaz widziany w świetle dzisiejszym brzmi: "żyjemy w strachu, nasze umysły, domy i miasta stały się naszym więzieniem. Zło uczynione innym obraca się przeciwko nam". Powodem do napisania nowej muzyki do Metropolis była właśnie chęć pokazania demonów przeobrażającego się na naszych oczach świata. Monumentalna, 147-minutowa kompozycja na orkiestrę symfoniczną, chór i głosy solowe jest mistrzowską realizacją tej wizji. Jej autorem jest jeden z najwybitniejszych kompozytorów polskich młodej generacji: Abel Korzeniowski.

Istotną częścią tego projektu jest wyjątkowość miejsca, w którym odbywa się koncert i projekcja. Miejsce to powinno łączyć się z obrazem Langa, bądź poprzez formę zewnętrzną - o charakterze industrialnym, dającą widzowi poczucie zamknięcia w ogromnej przestrzeni odciętej od świata zewnętrznego - bądź poprzez ideową łączność z przekazem społecznym całego wydarzenia. Jednorazowo powinno mieścić co najmniej 2000 osób, tak aby mogło powstać wrażenie udziału w wielkim zgromadzeniu lub misterium. Możliwe jest wykonanie typu "open air" , pod warunkiem, że przestrzeń będzie w jakiś sposób ograniczona, dając poczucie przebywania na terenie zamkniętym. Klasyczna sala koncertowa nie jest dla tego projektu odpowiednia, ponieważ zbyt wyraźnie oddziela scenę od publiczności i w rezultacie widz jedynie ogląda coś, w czym sam nie uczestniczy.

Muzyka jest wykonywana na żywo przez 90-osobową orkiestrę, 60-osobowy chór i dwa głosy solowe. Niektóre fragmenty wzbogacone są ponadto o warstwę dźwiękową odtwarzaną z głośników. Z uwagi na rozmiary przestrzeni w której odbywa się koncert, zarówno partie solowe, jak i chór z orkiestrą muszą być nagłośnione. Oba głosy solowe uczestniczą w czymś w rodzaju pojedynku pomiędzy odmiennymi od siebie estetycznie i aksjologicznie kulturami. Pierwszy z nich ma charakter źródłowy, nieoszlifowany, nienaznaczony komercyjnością. Drugi wyrasta z popkulturowej, zurbanizowanej atmosfery wielkich miast i jest przeznaczony dla wokalistki o statusie "gwiazdy" , rozpoznawalnej dla publiczności zgromadzonej na koncercie. Jeżeli pomieszczenie na to pozwala chór jest ustawiony z tyłu, za publicznością. Wtedy potrzebny jest jeszcze w tym miejscu drugi dyrygent, mający podgląd wideo na dyrygenta głównego, znajdującego się wraz z orkiestrą z przodu.

Muzyka jest skomponowana precyzyjnie pod obraz, dlatego oprócz partytury, dyrygent główny obserwuje dodatkowo dwa monitory - jeden z podglądem filmu, drugi z kodem czasowym, umożliwiającym synchronizację z obrazem widzianym przez publiczność na znajdującym się nad orkiestrą dużym ekranie. Do projekcji wykorzystywana jest odrestaurowana w 2001 roku niemiecka kopia filmu, długości 3341 metrów, odtwarzana 20 klatek na sekundę i trwająca w tym tempie 147 minut. Jest to oryginalna prędkość, w jakiej nakręcono Metropolis, która pozwala na uniknięcie efektu przyśpieszonego ruchu, występującego przy odtwarzaniu filmu w dzisiejszym standardzie 24 kl./sek. Dzięki temu sceny dynamiczne tracą nienaturalną śmieszność, a poważne odzyskują swój ciężar i znaczenie. Do projektu można dołączać różnego rodzaju instalacje, bądź elementy scenograficzne, pod warunkiem, że nie będą one rozpraszały publiczności w czasie projekcji.



Co mówią media

"Dzięki muzyce 32-letniego Abla Korzeniowskiego arcydzieło niemego kina sprzed 78 lat przemówiło w zupełnie nowy sposób."
Newsweek Polska, numer 35/2004

"Seans-koncert zakończył się pełnym sukcesem kompozytora, który nie napisał banalnej muzyki ilustracyjnej, lecz podjął mądry i nienachalny dialog z arcydziełem Langa."
Film, numer 9/2004

"To nieprzeciętne dzieło jest najprawdopodobniej najlepszą, dotychczas stworzoną muzyczną oprawą dla tego filmu."
Soundtracks.pl

"Ogląda się świetnie. Nie ma momentu, w którym powieka mogłaby na sekundę opaść. (...) świetny filmowy klimat pozwala poczuć się jak na epokowym wydarzeniu, o którym będą mówili jeszcze długo. (...) Może to zabrzmi patetycznie, ale dzięki tak genialnym przedsięwzięciom tworzy się historia."
www.esensja.pl


Galeria

Próby i premiera w Cieszynie: